Cała prawda o barterze
Oznaczanie barteru
Treści tworzone w ramach barteru zawsze są treściami reklamowymi. To znaczy, że twórca powinien je wyraźnie oznaczyć – tak samo jak płatną współpracę. Ukrycie faktu, że dany produkt został przekazany w zamian za publikację, to nie tylko ryzyko zarzutu „ukrytej reklamy”, ale i wpadka wizerunkowa, której lepiej uniknąć.
Kluczem jest umowa. Jeżeli pisemnie lub słownie ustalono, że po otrzymaniu produktu twórca zarekomenduje go na swoim kanale — to podstawa do uznania współpracy za barter. Jeżeli jednak twórca otrzymuje produkt bez wcześniejszego porozumienia, w tej sytuacji można mówić o prezencie, którego oznaczanie również podlega określonym zasadom.
Oznaczenie barteru powinno być czytelne, zrozumiałe i jednoznaczne dla każdego odbiorcy, np. „współpraca reklamowa z [marka]” albo „materiał zawiera barterową współpracę z [marka]” oraz #reklama. Ukrywanie barteru pod płaszczykiem „prywatnej rekomendacji” może być potraktowane jako nieuczciwa praktyka rynkowa i podważyć wiarygodność twórcy.
UOKiK rekomenduje dwupoziomowe oznaczenie materiałów – z wykorzystaniem zarówno dostępnych funkcji danej platformy, jak i dodatkowego oznaczenia we własnym zakresie (np. w opisie, na zdjęciu lub filmie, bądź w narracji materiału).
Jak oznaczać barter?
- Używaj jednoznacznych określeń – np. „Współpraca reklamowa z [marka]”, „Materiał powstał we współpracy barterowej z [marka]”.
- Wskaż promowaną markę.
- Umieść oznaczenie w widocznym miejscu – na początku opisu posta, w pierwszych sekundach filmu lub wyraźnie na stories.
- Oznaczaj materiały dwupoziomowo – z wykorzystaniem dostępnych funkcji platformy, jak i dodatkowego oznaczenia we własnym zakresie.
- Pokaż to w treści, a nie tylko w hasztagach – samo #współpraca czy #reklama na końcu opisu to za mało.
- Taguj markę, ale nie ograniczaj się do tego – oznaczenie profilu brandu to dodatek, nie główna forma ujawnienia współpracy.
- Unikaj mylących zwrotów – np. „prezent od marki”, „dostałem od…”, „zostałam zaproszona…” sugeruje nieumówiony wcześniej gratis czy prezent, a nie ustalone świadczenie reklamowe.
- Bądź spójny – stosuj te same zasady na wszystkich kanałach (Instagram, YouTube, TikTok, blog).
Jak nie oznaczać barteru?
- „Prezent od [marka]” – sugeruje gratis, a nie ustaloną współpracę.
- „Dostałem od…” / „Przyszła paczka od…” – wskazuje na upominek, nie reklamę.
- Samo oznaczenie profilu marki, bez wyjaśnienia, że to współpraca.
- Hashtag umieszczony na końcu opisu, gdzie użytkownik może go nie zauważyć.
- Ukrywanie oznaczenia w gąszczu innych hashtagów/elementów.
- Brak oznaczenia w treści stories/wideo (np. mówienie o produkcie, ale bez informacji o barterze).
- Oznaczanie tylko w opisie filmu, a nie w samym materiale (np. na YouTube).
- Oznaczenie w języku innym niż polski.
- Oznaczenie w formie skrótowej np. “promo: lub “spons”.
- Oznaczenie w formie niejednoznacznej – nie wskazującej na fakt otrzymania korzyści przez twórcę.
Rozliczanie barteru
Barter to transakcja, w której obie strony świadczą coś sobie nawzajem – dlatego w rozliczeniach przyjmuje się zasadę „faktura za fakturę”. Marka przekazuje produkt lub usługę i wystawia fakturę na jego wartość. Z kolei influencer świadczy usługę reklamową i również wystawia fakturę – na kwotę równą wartości tego, co otrzymał.
W praktyce pieniądze nie przepływają, ale w dokumentach księgowych pojawiają się dwie faktury, które wzajemnie się kompensują. Dzięki temu obie strony mają prawidłowo udokumentowaną transakcję, unikają problemów z urzędem skarbowym i mogą spokojnie wykazać barter w rozliczeniach podatkowych.
Nie bój się barteru — po prostu nawiązuj go z głową!
Barter może być świetnym sposobem na start współpracy z markami i budowanie portfolio – pod warunkiem, że jest dobrze oznaczony i prawidłowo rozliczony. Dzięki niemu twórca zyskuje nie tylko produkt, ale też doświadczenie i szansę na dalsze, płatne kampanie. Klucz to przejrzyste zasady i brak nieporozumień.
W przypadku wątpliwości — wchodzimy my. Pomagamy przygotować umowę, doradzamy jak rozliczyć wymianę i dbamy, żeby Twoja współpraca była zgodna z prawem i bezpieczna.
Skontaktuj się z nami!
Zobaczmy, co możemy zrobić
w Twojej sprawie.
Prawnicy zaangażowani w ten projekt:
Mogą Cię zainteresować
Przekształcenie spółki komandytowej w z o.o. i zmiana struktury właścicielskiej według potrzeb inwestora
Proces inwestycyjny często wymaga więcej niż podpisania umowy przenoszącej udziały. Zanim transakcja dojdzie do skutku, sama spółka musi być przygotowana do oczekiwanego przez strony modelu właścicielskiego i prawnego.
W tym projekcie kluczowe było przekształcenie spółki komandytowej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, poprzedzone zmianami w strukturze wspólników, a następnie dalsze uporządkowanie cap table już na poziomie spółki z o.o.
Jak przygotowaliśmy spółkę do sprzedaży, porządkując aktywa i kluczowe kontrakty w jednym podmiocie?
Inwestor był zainteresowany kompleksowym nabyciem biznesu naszego Klienta. Problem polegał na tym, że kluczowe dla transakcji składniki majątku oraz kontrakty znajdowały się w dwóch różnych spółkach.
Co więcej, inwestor określił jasny model współpracy: w ramach jednej transakcji, poprzez nabycie udziałów w jednej spółce.
Naszym zadaniem było więc zaprojektowanie i przeprowadzenie procesu, który pozwoliłby legalnie, bezpiecznie i transakcyjnie czytelnie przenieść kluczową część działalności do jednej spółki, a następnie doprowadzić do finalizacji sprzedaży jej udziałów.
Przejęcie spółki w 2,5 dnia
Niedziela, popołudnie. Większość kancelarii ma wyłączone telefony. My odbieramy. Po drugiej stronie – nasz klient z usługi Prawnicy No Limits. Sprawa pilna: przejęcie pakietu kontrolnego w spółce akcyjnej.
Gdy licznik godzin blokuje zdrowy rozsądek
Jeden dokument, jedna strona, jedna decyzja – i ćwierć miliona złotych strat. Ta historia pokazuje, dlaczego obsługa prawna na godziny może być drogą do katastrofy biznesowej.